3.2.06
Tytus, Romek i Mahomet
Wszyscy na lewo i prawo dyskutują na temat publikacji wizerunków proroka Mahometa w duńskiej gazecie Jyllands-Posten oraz burzy w świecie islamskim, którą ta publikacja wywołała. Również polscy komentatorzy nawiązują do wolności słowa i publikacji, ale żadne z dostępnych mi polskich mediów nie odważyło się na umieszczenie tych kontrowersyjnych karykatur na swych łamach. Nie jest to zresztą problem tylko polski: BBC do teraz nie bardzo wie, czy ma je opublikować, czy nie. Redakcja sentropii, wiedziona ciekawością, odnalazła krytykowane podobizny proroka w przepastnych czeluściach Internetu i pozwala sobie podzielić się nimi z czytelnikami. Ostrzegamy, że wartość artystyczna owych dzieł nie jest zbyt wysoka. Oto i link.
A tak na marginesie, to wydaje nam się, że prorok Mahomet (podobnie jak inny prorok Islamu zwany Jezusem) podchodził do spraw ziemskich ze znacznie większym dystansem niż rzesze wiernych, które wyznają przyniesioną przez niego w darze religię pokoju:
A kiedy widzisz tych,
którzy się pogrążają w gadaninie
w przedmiocie Naszych znaków,
to odwróć się od nich,
dopóki oni nie pogrążą się
w jakiejś innej rozmowie.
Koran, Trzody (6:68), tłum. J. Bielawski
Bart, 15:59 Komentarze (1)
Komentarze (1)
te dwa pierwsze rysunki były w Rzeczypospolitej 4 lutego:)
Archiwum
styczeń 2005
luty 2005
marzec 2005
kwiecień 2005
czerwiec 2005
październik 2005
listopad 2005
styczeń 2006
luty 2006
czerwiec 2006
wrzesień 2006
styczeń 2007
czerwiec 2007