14.6.05

Nowy stary aparat

Lwica czyli lwia samica.
Ogród zoologiczny w Waszyngtonie. Minolta 3xi (obiektyw Sigma 400mm).


Człowiek na starość dziwaczeje. I tak, zamiast się rozwijać i kupić sobie porządny aparat cyfrowy, postanowiłem pobawić się fotografią tradycyjną. Kupiłem stary, używany aparat Minolta Maxxum 3xi (w Europie znany jako Minolta Dynax 3xi) i bardzo mnie to podekscytowało (wiem, wiem, wołajcie doktora). Aparat jest prosty - żadnych bajerów, wyrafinownych funkcji - po prostu łatwe w użyciu narzędzie. Czytelników sentropii uprasza się o cierpliwość: pierwszy zestaw fotografii pojawi się wkrótce. Tymczasem, zdjęcie zrobione przez niżej podpisanego takim samym, ale nie tym samym, aparatem. Proszę państwa, oto lew. A dokładniej lwica. (Samiec położył się w cieniu i nie był fotogeniczny).

Bart, 17:07   Komentarze (1)

Komentarze (1)

...jak na lwice to calkiem zamyslona no coz... a ja jestem ciekawy jak tam sprawiaja sie aparat...ogladalem zdjecia z SF - dla mnie bomba

Qbek, 3:51 AM  

Dodaj komentarz

Archiwum

styczeń 2005
luty 2005
marzec 2005
kwiecień 2005
czerwiec 2005
październik 2005
listopad 2005
styczeń 2006
luty 2006
czerwiec 2006
wrzesień 2006
styczeń 2007
czerwiec 2007