6.2.08

Nieluty


Szósty dzień lutego i 22 stopnie Celsjusza!

Bart, 13:59 Komentarze (1)

11.9.07

Ménage à trois

Kampania buraczana wyborcza w toku. Tym razem rozbawiła mnie posłanka Senyszyn, która na swoim blogu tak komentuje nowy romans Unii Polityki Realnej z Ligą Polskich Rodzin i Prawicą Rzeczypospolitej:

UPR, LPR i PR dzieli wszystko prócz dwóch liter. W koalicji dadzą cztery.

Poważnie, droga pani posłanko. Przecież to znakomity pomysł. Megapotencjał rozrywkowy, moim zdaniem. Już nie mogę się doczekać debaty o pornografii między Korwinem, Romanem, a Marianem.

Pozostałe wynurzenia posłanki.

Bart, 19:53 Komentarze (0)

11.6.07

Po urlopie

Zapraszamy do oglądania pierwszych zdjęć z wycieczki wzdłuż California Highway 1. Jak dotąd dostępne są same (dość kiepsko pozszywane) panoramy, ale być może wkrótce pojawią się dodatkowe galerie. Zapraszamy.

Bart, 15:38 Komentarze (3)

29.1.07

Peace March

US CapitolW ubiegłą sobotę odbył się w Waszyngtonie marsz na rzecz pokoju. Pogoda dopisała, uczestnicy również. Organizatorzy szacują, że na błoniach przed Kapitolem pojawiło się około pół miliona osób (CNN twierdzi, że "dziesiątki tysięcy". Policja, że nie sposób policzyć). Byli tam aktywiści z ponad tysiąca różnej maści organizacji, weterani kilku ostatnich wojen oraz zwykli obywatele ze wszystkich zakątków USA.

Zresztą zobaczcie sami: pierwsza galeria zawiera zdjęcia z poprzedzającej marsz manifestacji pokojowej zorganizowanej przez ruch kobiet na rzecz pokoju CODEPINK w okolicach Navy Memorial oraz z samego początku marszu; w drugiej galerii są zdjęcia z pozostałej części marszu, w tym kilka fotek różnych znanych osób. Zapraszam.

Bart, 10:22 Komentarze (1)

17.1.07

Wszyscy inteligentni mężczyźni idą do wywiadu

W prasie głośno o tym, że Bogusław Wołoszański rzekomo szpiegował polonię w Wielkiej Brytanii. Redakcja sentropii poleca artykuł w Rzeczpospolitej, od którego wszystko się zaczęło. Wynika z niego, że życie agenta PRLu na dworze Jej Królewskiej Mości to ciężki kawałek chleba. I to czerstwego. Oto kilka fragmentów:


Jeszcze w Warszawie wywiad obiecał Wołoszańskiemu pomoc w zorganizowaniu w ambasadzie uroczystego koktajlu, na który mieli być zaproszeni dziennikarze. Mogłoby to ułatwić mu nawiązanie szerokich kontaktów. Z planu jednak nic nie wyszło ze względu na ograniczenia finansowe ambasady.
Taki sam dystans, jak Brytyjczycy, zaprezentowała wobec "reżimowego" dziennikarza angielska Polonia. W związku z tym "Rewo" planował zaangażowanie do działalności wywiadowczej swojej teściowej, która przyjechała wraz z nim i żoną do Londynu.

Może kiedyś ktoś nakręci o tym film. Stawiam na Kolskiego lub Koterskiego. Polski Dżejms Bond będzie miał pseudonim 40 i 4 (względnie Milijon) i zamiast dżinu z tonikiem będzie pijał siwuchę. Wstrząsaną, nie mieszaną. Ale nie uprzedzajmy faktów...

Bart, 14:37 Komentarze (4)

4.1.07

А я играю на гармошке...

Krokodyl GenaLecą latka, lecą. Na szczęście dla przechodniów nie mam akordeonu, a natura nie obdarzyła mnie zbyt donośnym głosem. A i tak parę osób obejrzało się wczoraj na ulicy, kiedy śpiewałem piosenkę Krokodyla Gieny.

Poddając się noworoczno-urodzinowym nastrojom przekopałem foldery ze starymi fotografiami i natrafiłem na zdjęcia z koncertu The Band of Endless Noise w klubie Jazzgot w czerwcu 2004. Jest to seria zrobiona starym Nikonem 800 (2 megapiksele!). Miałem jeszcze zdjęcia zrobione Canonem, ale gdzieś wcięło. Jak się nie ma co się lubi... zapraszam.

Bart, 11:38 Komentarze (3)

11.9.06

Bella Ciao

Bella Ciao
State of Emergency. Steven Meisel, Vogue Italia.

We wrześniowym numerze Vogue Italia znaleźć można serię fotografii pod tytułem State of Emergency. Amerykański fotograf Steven Meisel, znany ze skandalizujących zdjęć Madonny, upozował modelki w sytuacjach rodem z państwa policyjnego zaangażowanego w wojnę z terroryzmem - brutalne aresztowanie, kontrola na lotnisku, itp. Moim zdaniem niezły pomysł. Link do zeskanowanych zdjęć; zdjęcia na stronie Vogue Italia.

Bart, 09:24 Komentarze (1)

11.6.06

Parada

KrólowaSobota. Siedzę przy komputerze i czytam komentarze o paradzie równości w Warszawie. Nagle zza okna zaczynają dochodzić śmiechy i krzyki, wrzawa jak ze stadionu. Ponieważ na rogu ulic Siedemnastej i P nie ma stadionu, postanowiłem sprawdzić co to za rejwach (zwolennicy teorii, że "gays are the new Jews" docenią moje etymologiczne starania. Ale nie uprzedzajmy faktów). Okazuje się, że była to Capital Pride Parade - czyli stołeczna parada dumy (w Polsce "duma" chyba by nie przeszła, więc mamy "równość"). Marsz rozpoczynał się w mojej grzesznej dzielnicy, więc poszedłem zobaczyć co i jak. Wziąłem aparat (niestety nie Zorka 5) i zrobiłem kilka zdjęć. Zapraszam.

Bart, 13:39 Komentarze (4)

10.6.06

Prawdziwe przyczyny

Od dłuższego czasu nie ukazały się tu żadne posty. Redakcja sentropii pragnie zapewnić wiernych czytelników, że jest na to wytłumaczenie. Tak jak z polską drużyną na mistrzostwach świata - a to sędzia nas nie lubi, przeciwnicy za szybko biegają albo piłka taka jakaś okrągła... No dobrze, jesteśmy bandą patentowanych leni. Oczekiwanie na nowe posty można sobie skrócić (akurat!) oglądając nowe zdjęcia.

Bart, 12:45 Komentarze (0)

27.2.06

Pocztówkowy szał

The King!W dziale zdjęcia pojawiły się nareszcie fotografie z wycieczki na Florydę. Tym razem zamiast programu ImageViewer wykorzystałem PostcardViewer, jak na widokówki z wakacji przystało. Nawigacja jest bardzo prosta: wystarczy kliknąć dowolną z miniatur, aby uzyskać powiększoną wersję. Działają też klawisze góra, dół, lewo, prawo i spacja. Przyjemnego oglądania.

PS. Król rock'n'rolla żyje. Poważnie. Sam widziałem.

Bart, 10:09 Komentarze (0)

Archiwum

styczeń 2005
luty 2005
marzec 2005
kwiecień 2005
czerwiec 2005
październik 2005
listopad 2005
styczeń 2006
luty 2006
czerwiec 2006
wrzesień 2006
styczeń 2007
czerwiec 2007
wrzesień 2007
luty 2008